wtorek, 4 listopada 2014

Listopadowo...

Za oknem już listopad, a za mną pierwszy miesiąc na studiach. Chłopaki świetnie sobie radzą w weekendy, a nasz maluch z Żuczka froterującego podłogę, zmienił się w Komandosa, który czołga się po mieszkaniu. Chociaż zrobił tak duże postępy, że z powodzeniem można nazwać to raczkowaniem.
Zdobywa też kolejne sprawności i próbuje chodzić przytrzymując się mebli.


1 komentarz: