wtorek, 16 września 2014

1908 pampersów, czyli 8 miesięcy razem

Piotruś skończył 8 miesięcy. A przecież dopiero wczoraj wróciliśmy ze szpitala... Niesamowite, jak od kruszynki leżącej w inkubatorze zmienił się w małego, dzielnego mężczyznę, który codziennie uczy się czegoś nowego. Najzabawniejsze jest to, że mam wrażenie, jakby był z nami od zawsze :)


Początek był delikatnie mówiąc ciężki... nie ma co rozpamiętywać! Wystarczy rozbrajający szeroki uśmiech naszego Bąbelka i świat od razu wydaje się być bardziej kolorowy. 
Od kilku dni Piotruś uśmiecha się w zupełnie "nowy" sposób- zaczął angażować w to całą twarzyczkę- mruży oczy, jak Chińczyk, szeroko się uśmiecha i pokazuje przy tym swój piękny zębowy kasownik ;) Żegnajcie dziąsłowe uśmiechy!

Nasz Wędrowniczek próbuje też raczkować- obecnie wybrał styl pływaka albo raczej pędraka- kiedy się zmęczy, kładzie się na brzuszku i macha rękami i nogami, jak żuczek. Obracanie i turlanie Piotrusiowi idzie jak najbardziej sprawnie. Najlepszą zabawą podczas pełzania jest walcowanie taty- Piotruś raczkując rano na naszym łóżku (śpi z nami od godziny 4) obiera trasę wędrówki, która przechodzi przez tatę i z powrotem. Potem zmęczony wspina się na mnie i przytula się mojego brzucha.Chwila odpoczynku i znów jest gotowy na, jak to nazywamy, "głupianki".  :)
Poznawanie świata jest dla niego tak interesujące, że zaczął wstawać podciągając się w łóżeczku lub o nogi stołu. W końcu w tej pozycji więcej widać.

Lubi też książeczki- Stefek Burczymucha, Paweł i Gaweł, Lokomotywa i Lis Witalis, to obowiązkowy repertuar każdego dnia. A ja uwielbiam patrzeć, jak mój mały Odkrywca kartkuje książki :)

Ostatnio ulubionym słowem Piotrusia stało się NIE? (dokładnie w formie pytania). Zanim cokolwiek weźmie do buźki, zadaje pytanie NIE? Hahaha, zabawne, jak szybko dzieciaki uczą się od nas- NIE mówiłam, kiedy Piotruś brał do buźki samochodziki.

Takie ważne "urodzinki" trzeba uczcić ulubionymi lodami Piotrusia :) Tak, nasz Skarb je lody i jest ich wielkim fanem.



3 komentarze:

  1. Pamiętam ten okres jak moja Julcia raczkowała a jeszcze wcześniej pełzała :) Pierwsze "raczki" robiła jak miała właśnie 8 miesięcy, a pierwsze kroki jak miała 11 :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z wielką ciekawością przeczytałam wpis. Mam córeczkę która za tydzień będzie miała 8 miesięcy. Rozwija się podobnie jak Twój synek.
    Przyznam ze na początku nam też było bardzoooo ciężko.

    OdpowiedzUsuń
  3. co to za śliczne ubranka niemowlęce? nie mogę się napatrzeć! ;)

    OdpowiedzUsuń