piątek, 25 lipca 2014

Sezon grzybowy uważam za otwarty

Pierwsze polowanie na grzyby już za nami. W tym roku towarzyszy nam pewien bardzo ciekawski młody mężczyzna. 



Piotruś zdobył swoje pierwsze górskie szlify. Jak na malucha przystało zaczął od małych szczytów- Beskid Niski i nasza ukochana Wysowa.


Niestety nie obyło się bez niespodzianek- ledwo wyjechaliśmy, a Piotruś zafundował nam postój na przewijanie. Zatrzymaliśmy się więc na Stacji Orlen. Wchodzimy z dzieciakiem (za przeproszeniem) obsranym po same pachy, a tu się okazuje, że w łazience NIE MA PRZEWIJAKA!!! Aaaaaaaa!!!
Chwila konsternacji, wychodzę z łazienki z dzieciakiem na rękach i pytam panią stojącą przy kasie, czy mają przewijak (w sobie myślę jeszcze naiwnie, że może Orlen zafundował sobie pokój matki z dzieckiem?). Ta nieco zmieszana (może też mama?) odpowiada, że niestety nie. A jakieś miejsce do przewinięcia dziecka?- brnę dalej. Też nie...
No i klops... przewinęliśmy więc dzieciaka przed stacją benzynową, na pięknym drewnianym stoliku piknikowym ustawionym dla klientów zatrzymujących się w drodze na hot-doga czy kawę. Podróżujących najwyraźniej bez dziecka.

 Drugi pieluszkowy postój Piotruś zafundował nam w Ciężkowicach. Akurat zbliżaliśmy się do Skamieniałego Miasta. Ha, niemowlęca kupka to też pretekst do zwiedzania - przy okazji przewijania (tu też na stoliku piknikowym) szybkim tempem odwiedziliśmy Czarownicę.


Oczywiście nasz Wodnik Szuwarek nie przepuścił żadnej okazji, żeby się pochlapać, zaliczyliśmy więc moczenie rączek w Dobrej Wodzie.


A już w Wysowej, chlapanie w fontannie i sprawdzanie temperatury w strumieniach. No i pierwsze grzybobranie z tatą.


Aż chce się powiedzieć w imieniu Piotrusia: Ojojoj... i co my teraz zrobimy z tymi wszystkimi prawdziwkami, tato? ;-)
Prawdziwki już się suszą. A my niecierpliwie czekamy, aż w lesie pojawią się rydze, by wypróbować zdobyty w Wysowej przepis na rydze po cygańsku. Samym przepisem pochwalimy się już teraz.

RYDZE PO CYGAŃSKU

SKŁADNIKI:
  • 1 kg rydzów
  • 2-3 cebule
  • 1/2 szkl. oleju
  • 1/2 szkl. wody
  • 1/2 szkl. octu
  • 1/3 słoiczka przecieru pomidorowego (pudliszki)
  • 2-3 listki laurowe
  • pieprz
  •  2 łyżki cukru
  • 1 łyżka soli

PRZYGOTOWANIE:
1 kg rydzów lekko posolić obgotować przez 20 minut. Odcedzić i zostawić po przestygnięcia.
2-3 cebule pokroić w piórka, zeszklić na 1/2 szkl. oleju, dodać 1/2 szkl. wody, 1/2 szkl. octu i 1/3 słoiczka przecieru pomidorowego (Pudliszki). Dorzucić 2-3 listki laurowe, trochę pieprzu mielonego, 2 pełne łyżki cukru, 1 łyżkę soli. Wszystko zagotować. kiedy zalewa się zagotuje, dorzucamy rydze i gotujemy całość przez 20 minut. Po tym czasie przekładamy do słoiczków i jeszcze gorące słoiki pasteryzujemy przez 10-15 minut.

Jak tylko zdobędziemy rydze, z pewnością pochwalimy się wrażeniami z wypróbowania przepisu! Jeśli komuś uda się to wcześniej lub zna ten przepis, piszcie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz