poniedziałek, 30 września 2013

Rydze z patelni

Smażone rydze, to smak, którego nie można zapomnieć. I właśnie dla tego smaku warto czekać do jesieni, aż ich rude główki pojawią się w lasach!


Warto pamiętać, że trzonki rydzów nie są zbyt smaczne, dlatego z powodzeniem możemy zbierać same kapelusze. Charakterystyczną cechą tych grzybów jest to, że po ścięciu "krwawią", tak więc nie sposób je pomylić z jakimkolwiek innym grzybem. Przyznam, że jest to jedyny grzyb blaszkowy, który zbieram. Ale miało być o smażeniu rydzów, a nie o ich zbieraniu ;-) tak więc już podaję przepis.

Oczyszczone grzyby blanszujemy – gotujemy je przez około 8-10 minut w osolonej wodzie (łyżka soli na litr wody). Na patelni rozpuszczamy gęsi smalec – nadaje rydzom fantastyczny smak. Jeśli jednak nie mamy gęsiego smalcu, z powodzeniem możemy użyć klarowanego masła.  Podpiekamy przez kilka minut cebulkę z czosnkiem, a następnie dorzucamy zblanszowane rydze. Smażymy razem przez 10 minut, co jakiś czas mieszając. Doprawiamy jedynie solą i świeżo zmielonym pieprzem.

 

1 komentarz: